Witam
wszystkich odwiedzających bloga Outsourcing.
Seniorem nazywamy osobę po 50 roku życia. Często też młodsza część
społeczeństwa ulega stereotypom panującym w obiegowej opinii, że senior to
osoba, dla której nowinki techniczne to swoista czarna magia a w szczególności
komputer, internet, telefon komórkowy. Zgadzam się z faktem, że kiedy moje
pokolenie 50++ kończyło szkoły nie mieliśmy w programie informatyki bo jej
jeszcze tak dalece nie stosowano. 25 lat temu nie przyjmowano mnie do pracy poprzez
proces rekrutacyjny ale po prostu bezpośrednio w zakładzie w dziale kadr.
Nikt też nie wiedział o rekrutacji i
metodach direct search czy assessment center lub wykorzystaniu do
oceny kompetencji testów psychometrycznych. Nie zgadzam
się, że dla
większości człowiek stary to taki, który siedzi przed telewizorem ogląda
telenowele i nie zna się na technologii. Jak ten problem widziany jest u coraz
większej liczby pracodawców? Przede wszystkim osoba 50+ to cenny kapitał firmy
nie tylko znająca się na swojej pracy, ale również umiejąca to wykorzystać.
Senior potrafi poradzić sobie z każdym problemem, jaki może wystąpić na jego
stanowisku pracy, zachowując przy tym spokój i opanowanie. Przez młodszych
pracowników osoba ta postrzegana jest jako ktoś mało elastyczny, staroświecki,
mający starodawne poglądy na świat i nie chcący tego zmienić. Co zrobić aby
poprawić tę sytuacje? Ważne jest aby wciąż próbować i starać się współpracować
z młodszym pracownikiem a wtedy następuje świetna wymiana doświadczeń. Ja
skorzystałam z oferty pracy, którą w imieniu swojego klienta zamieściła agencja
doradztwa personalnego. Warunkiem wzięcia udziału w rekrutacji był wiek 50+, rozmaite zdolności, otwartość na ludzi,
komunikatywność. Podczas rozmowy rekrutacyjnej
dowiedziałam się, że moim zadaniem będzie pozyskiwanie i obsługa klientów przez
telefon.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz