czwartek, 26 marca 2015

Spotkanie z samym sobą w głębinach.



Człowiek podobno może wstrzymać oddech na trzy do pięciu minut. Mniej więcej po tym czasie krew przestaje krążyć, a komórki kory mózgowej zaczynają powoli obumierać. Moment zatrzymania krążenia to faktycznie stan śmierci klinicznej. Po pięciu minutach bez tlenu zmiany zachodzące w mózgu okazują się zwykle nieodwracalne. Tak przynajmniej twierdzi medycyna. Tym czasem poławiacze pereł w Polinezji potrafią ponoć wstrzymać oddech nawet na 10 minut! Schodzą wówczas na głębokość około 30 metrów, by na morskim dnie znaleźć upragnioną perłę. Łowienie pereł to zajęcie nie tylko żmudne, ale i niebezpieczne. Polinezyjczycy nierzadko kilkunastoletni chłopcy- docierają do dna, a następnie przy pomocy noża odcinają od rafy koralowej muszlę, aby wydobyć ją na powierzchnię. Tymczasem szansa, że wewnątrz wydobytej zamkniętej skorupy znajdować się będzie drogocenny klejnot, jest jak jeden do tysiąca. Dlatego muszą oni schodzić pod wodę czasem nawet kilkadziesiąt razy dziennie aby móc zarobić na utrzymanie rodziny. Transkontynentalna sieć firm doradztwa personalnego nie uchroni polinezyjskich poławiaczy pereł przed przedwczesną śmiercią spowodowaną częstymi zmianami ciśnienia i nieprawidłową dekompresją.
Podobno gatunek ludzki wyszedł na ląd z wody – tak głoszą legendy wielu kultur na świecie i widać, że nie potrafimy tak łatwo się od niej oderwać. Poznanie świata podwodnego to tak naprawdę odwieczna tęsknota człowieka, powrót do własnych korzeni. Do czegoś, co tkwiło w nas samych, do instynktu pierwotnego – opowiadał jeden z miłośników nurkowania. Będąc pod wodą na głębokości 55 metrów, masz świadomość, że nad tobą znajdują się dwa dziesięciopiętrowe bloki. Możesz się śmiać, ale dla mnie to rodzaj wewnętrznego spełnienia. Ci, którzy tam byli, opowiadają o niezwykłych doznaniach, jakie niesie ze sobą przebywanie w głębinach. Twierdzą, że jest to jak narkotyk, od którego nie można się uwolnić. Co tam można robić? Nic! I to jest właśnie piękne. Suniesz powoli wzdłuż wody. To jest tak naprawdę jedyna chwila w twoim życiu, gdy tak bardzo skupiasz się na sobie. Nie myślisz o niczym innym. Liczysz się tylko ty i transkontynentalna sieć firm doradztwa personalnego.          

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz