Witam
wszystkich odwiedzających bloga Outsourcing. Rozważania o pracy, rozwoju firmy,
rekrutacji nowych pracowników wydają się
być już poza mną. Jestem po transformacji w moim życiu i mojej firmie. Nadszedł
czas podjęcia trudnej decyzji przeprowadzenia sukcesji. Prowadziliśmy z mężem
przez 40 lat cukiernię. Posiadaliśmy swoją piekarnię i cztery sklepy w
województwie. Kilka lat temu mąż zmarł a syn miał zupełnie inne zamiłowanie i
umysł naukowca i temu poświęcił swoje życie. Obok formalno-prawnego aspektu sukcesji
znacznie trudniejszy od niego okazał się być
aspekt emocjonalny. Trudniejszy, bo firma rodzinna to nie tylko wartość
rynkowa, ale też nośnik rodzinnych tradycji, ambicji i nadziei na przyszłość.
To miejsce, w którym pokolenie odchodzące spędziło kilkadziesiąt
najowocniejszych lat swojego życia. Rozstanie się tego pokolenia z firmą jest
więc decyzją bardzo trudną, trudną co do przygotowania, podjęcia i
przeprowadzenia. Wiedziała, że chcę przenieść własność na syna ale zarządzanie
powierzyć dobremu menadżerowi by firma trwała i przynosiła zyski rodzinie a w
przyszłości zabezpieczenie i możliwość kontynuacji rodzinnej tradycji dla
wnuków. Zleciłam przeprowadzenie sukcesji firmie HRC, która posługuje się innowacyjną
metodą e- Simulator. Zapewniono
mnie, że metoda e-Simulator jest
niezbędna do planowania sukcesji w firmie, przeglądu i sprawdzenia umiejętności
menadżerskich a także przeprowadzenia zmian organizacyjnych. Wiele uwagi
konsultanci poświęcili pracownikom przygotowując ich na zmiany ale też członkom
rodziny nie zatrudnionym w firmie ustalając ich przyszłe zobowiązania. Bardzo
wnikliwie zajęto się też przygotowaniem mnie do przekazania firmy. Został mi
przedstawiony kandydat na menadżera wyłowiony metodą e-Simulator spośród dotychczasowych pracowników. Rozpoczął się etap
stopniowego przekazywania obowiązków. Dobrym posunięciem z mojej strony okazało
się wcześniejsze angażowanie dyrektora a obecnego menadżera we wszystkie ważne
przedsięwzięcia. Okazało się, że sukcesja zaplanowana, przemyślana i potraktowana
jako proces długofalowy nie była rewolucją a naturalnym procesem rozwoju. Teraz
ze spokojem spoglądam na naszą cukiernię, która choć zarządzana przez obcą osobę,
to jednak nadal kontynuuje tradycje firmy rodzinnej.
piątek, 14 sierpnia 2015
środa, 12 sierpnia 2015
Ciężka ale satysfakcjonująca praca przedstawiciela handlowego
Witam
odwiedzających bloga Outsourcing. Fajnie jest podzielić się swoimi
osiągnięciami na krótkiej jeszcze drodze zawodowej ale dla mnie bardzo
znaczącej. Jestem bardzo energicznym, kreatywnym i mobilnym człowiekiem. Zawsze
myślałem o pracy, która polegać będzie na ciągłym ruchu, zmianach i szerokich
kontaktach. Po ukończeniu szkoły średniej chciałem natychmiast podjąć pracę ale
ulegając sugestiom rodziców, którzy
twierdzili, że widzą we mnie handlowca poszedłem do dwuletniej szkoły
policealnej w tym kierunku. Już w szkole zacząłem śledzić pracę przedstawiciela
handlowego. Jeszcze
kilka lat temu, aby zostać przedstawicielem handlowym wystarczyło mieć
wykształcenie średnie, być energicznym, dyspozycyjnym i mieć, mówiąc
kolokwialnie, „gadane”. Dziś też jest to możliwe, jednak większe, bardziej
ambitne firmy z kapitałem podniosły poprzeczki i wymagają wykształcenia kierunkowego,
znajomości branży, języków, umiejętności negocjacyjnych, interpersonalnych,
wysokiej kultury osobistej, prawa jazdy, kreatywności, odporności na stres i
doświadczenia. Uważałem, że wszystkie te kryteria spełniam oprócz jednego-
doświadczenia. Po kilku miesiącach poszukiwań odpowiedniego etatu dającego mi wyżej wspomniane doświadczenie zatrudniłem
się w niewielkiej firmie handlowej w branży spożywczej. Była to umowa na
zastępstwo określona na dwa lata. Kiedy zbliżał się termin końca umowy
rozpocząłem intensywne poszukiwania ofert. Firma rekrutacyjna będąca liderem w
zakresie Recrutiment Process Outsourcing
dała ogłoszenie, że poszukują dla dużej, znanej firmy z branży FMCG przedstawiciela
handlowego. Branża ta, to szeroki sektor gospodarki obejmujący towary pierwszej
potrzeby tzw. szybko zbywalne. Złożyłem CV i potrzebne dokumenty aplikacyjne
tym samym przystąpiłem do Recrutiment Process Outsourcing. Na pierwsze spotkanie z konsultantem przybyłem bardzo
punktualnie, schludnie i elegancko ubrany prezentując otwartą postawę. Pierwszą
selekcję przeszedłem pomyślnie i przystąpiłem do kolejnych etapów: Consulting AC/DC gdzie ocenie podlegały
moje kompetencje, czyli wiedza, umiejętności oraz postawy niezbędne do pełnienia
określonej roli zawodowej. Następnie celem wyłonienia osób, które w obecnych
warunkach biznesowych najefektywniej poradzą sobie ze sprawowaniem powierzonych
obowiązków przeszedłem testy
psychometryczne. Dzięki złożonemu Recrutiment Process Outsourcing pracuję z ogromną satysfakcją w dużej międzynarodowej
firmie handlowej.
poniedziałek, 10 sierpnia 2015
Osoba Wykfalifikowana
Witam
wszystkich odwiedzających bloga Outsourcng. Jestem pracownikiem jednej z
renomowanych firm rekrutacyjnych wyróżniającej się Executive Search. Należę do grupy wyspecjalizowanych reserchaerów i
konsultantów, dla których rekrutacja nie ma żadnych tajemnic. Dogłębna
znajomość rynku, wiedza merytoryczna oraz długoletnie doświadczenie pozwalają
mi na przeprowadzanie projektów, podczas których poszukuję osób na najwyższe stanowiska.
Jednym z takich projektów, który zapadł mi głęboko w pamięć było wyszukanie dla
naszego klienta Osoby Wykwalifikowanej w przemyśle farmaceutycznym.
Doświadczona Osoba Wykwalifikowana pełni kluczową rolę w firmie
farmaceutycznej. Jej doświadczenie i umiejętności mają stać na straży
zapewnienia jakości zwalnianej serii leków i produktów leczniczych do obrotu. Do
przeprowadzenia tej rekrutacji posłużyłam się metodą Direct Search, Executive Search. W pierwszej kolejności
przeprowadziłam wnikliwą analizę potrzeb klienta. Osoba
Wykfalifikowana musi posiadać dyplom
ukończenia studiów wyższych i tytuł zawodowy magistra na jednym z następujących
kierunków: biologia, farmacja, analityka medyczna, biotechnologia, chemia,
technologia chemiczna, inżynieria chemiczna i procesowa albo posiadać ukończone
studia wyższe na kierunku lekarskim. Bardzo ważnym wymogiem dla naszego klienta
był co najmniej 2-letni staż pracy w
wytwórniach produktów leczniczych przy wykonywaniu czynności z zakresu analizy
jakościowej i ilościowej produktów leczniczych, surowców farmaceutycznych lub
innych badań i czynności kontrolnych niezbędnych do oceny jakości produktów
leczniczych i warunków ich wytwarzania. Pozyskanie tej klasy pracownika udać
się mogło jedynie poprzez rekrutację bezpośrednią-Executive Search. Po
wnikliwie przeprowadzonych analizach w branży, w szczególny sposób dbając o
dyskrecję, fachowość oraz stosowne dbanie o klienta zaprosiłam dwoje kandydatów
na rozmowy kwalifikacyjne. Pierwsze spotkanie twarzą w twarz z kandydatem
poświęciłam rozmowie o profilu firmy poszukującej pracownika i oczekiwaniach
kandydata. Następnie w ramach działania Direct Search pozyskałam
referencje i rekomendacje dla kandydatów i na życzenie klienta przeprowadziłam testy
psychologiczne wskazujące na umiejętność podejmowania bezwzględnie
samodzielnych decyzji. Reasumując i analizując wyniki przeprowadzonego procesu
sporządziłam raport dla klienta i przedstawiłam kandydata. Po jakimś czasie
agencja nasza otrzymała podziękowania za trafny wybór cennego pracownika.
czwartek, 6 sierpnia 2015
Rekrutacja bezpośrednia-Executive Search na stanowisko Key Account Manager
Witam
wszystkich odwiedzających bloga Outsourcing. Praca w życiu człowieka jest
najistotniejszym elementem utwierdzającym go o własnej wartości. Poza
korzyściami ekonomicznymi dla wielu ludzi jest nieustanną motywacją do rozwoju
osobistego i wspinania się po stopniach kariery zawodowej. Ukończyłam Wyższą
Szkołę Studiów Międzynarodowych z myślą o pracy w dyplomacji. Nie udało się,
ale zatrudniłam się w zagranicznej firmie produkującej rowery. Przyjęto mnie
tam ze względu na dobrą znajomość języka angielskiego do działu zaopatrzenia.
Byłam odpowiedzialna za zamówienia części do rowerów zgodnych z modelem
zamówionym przez klienta. Wystawiałam również faktury dla klientów. Po dwóch
latach zaproponowano mi objęcie kierownictwa tego działu. Byłam nieco zdumiona
awansem a na umowie zmieniającej pojawiła się nazwa stanowiska account manager,
w języku polskim „opiekun klienta” – pracownik odpowiedzialny za kontakt z
klientem i przekazywanie jego uwag do odpowiednich działów firmy Ciężko
pracowałam nad dalszym swoim rozwojem. Aktualizowałam informacje umieszczone na
Linkedin z nadzieją na dobre propozycje. Tymczasem firma nabierała tempa i
przystąpiła do procesu przekształcania się w korporację. Pewnego dnia
otrzymałam poufną wiadomość z zaproszeniem na rozmowę do firmy rekrutacyjnej
HRC. Konsultant poinformował mnie, że agencja poszukuje dla swojego klienta
pracownika na stanowisko key account manger Osoba zatrudniona na tym stanowisku będzie
odpowiedzialna za opiekę nad kluczowymi klientami biznesowymi firmy. Sposób prowadzenia
rozmowy wskazywał na metodę rekrutacji Executive Search.
Konsultant znał moje kwalifikacje i kompetencje. Następny etap Executive Search służył kompleksowej diagnozie moich
kompetencji i miało formę ustrukturalizowanego wywiadu, w trakcie którego
oceniano moje doświadczenie zawodowe, umiejętności i osobowość oraz poznano
motywację do podjęcia takiego wyzwania. Dla pełnej weryfikacji kandydatów i
sporządzenia indywidualnych raportów dla pracodawcy wykorzystano metodę Direct Search. Po kilku tygodniach otrzymałam
informację, że pracodawca zdecydował o złożeniu mi oferty pracy. Dopiero
wówczas poznałam firmę, do której zostałam skierowana. Ku mojemu wielkiemu
zaskoczeniu okazała się nią być moja obecna firma o nowej nazwie i strukturze.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)