poniedziałek, 18 maja 2015

Animator kultury.



Mieszkam w niewielkiej malowniczej miejscowości leżącej w województwie łódzkim z dużymi tradycjami kultywującymi sztukę ludową. Burmistrz naszego miasteczka jest żywo zainteresowany podtrzymywaniem i rozwojem tradycji ludowych naszego regionu. Jestem jego wielką orędowniczką pomysłów wdrażanych w gminie nakierowanych na aktywizację dzieci i młodzieży. Z racji mojego wykształcenia pedagogicznego i zainteresowań kulturoznawstwem pracowałam w świetlicy środowiskowej prowadzonej przy szkole podstawowej. W ubiegłym roku w ramach środków unijnych rozpoczęto budowę Regionalnego Ośrodka Kultury, który ma zaspokoić szeroko rozumiane potrzeby szerzenia kultury w naszym regionie. W marcu tego roku dowiedziałam się, że w czerwcu ma być zakończenie budowy i oddanie ośrodka w związku z czym zarządzeniem burmistrza ogłoszono konkurs na stanowisko animatora kultury. Natychmiast zdecydowałam się wziąć udział w konkursie mając nadzieję, że w naszej okolicy nie będzie wielu chętnych na tak absorbujące czas i energię zajęcie. Została powołana komisja rekrutacyjna i ogłoszony termin składania dokumentów aplikacyjnych. Ku mojemu ogromnemu zdziwieniu chęć podjęcia pracy w naszym domu kultury wykazało cztery osoby. Szanowna komisja w pierwszym etapie oceniła wykształcenie, doświadczenie w pracy z dziećmi i młodzieżą, dotychczasową aktywność społeczną i zróżnicowany, atrakcyjny plan działań. Po złożeniu rekomendacji burmistrzowi do niego miała należeć decyzja o wyborze kandydata. Oczekiwałam z niecierpliwością ogłoszenia decyzji. Tym czasem otrzymałam wiadomość z urzędu burmistrza z wyjaśnieniem, że z powodu bardzo wyrównanego poziomu kwalifikacji kandydatów pan burmistrz oddaje wybranych dwóje kandydatów do dalszej rekrutacji firmie outsourcingowej. W niedługim czasie rzeczywiście dostałam zaproszenie na spotkanie z konsultantem firmy outsourcingowej. Spotkanie miało się odbyć 20 kwietnia w siedzibie firmy w Warszawie. Informacja zawierała też stwierdzenie, że klient zlecił nabór na stanowisko animator kultury wybierając usługę SECOND OPINION. W ramach usługi SECOND OPINION firma proponuje przeprowadzenie przez konsultantów specjalnie przygotowanej sesji testowo – oceniającej, dzięki której wybór zawęzi się do najlepszego kandydata.W ramach usługi SECOND OPINION sprawdzone zostały moje kompetencje, które okazały się być kluczowe do sprawowania tej funkcji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz