Mam 40 lat,
wspaniałego męża i dwójkę dzieci: Annę w wieku 13 lat i Franciszka lat 10. Pracuję w niewielkim hotelu jako menadżer.
Zawsze marzyłam o karierze zawodowej w branży hotelarskiej dlatego też wybrałam
liceum hotelarskie a studia ukończyłam na wydziale marketing i zarządzanie. Tuż
po ukończeniu studiów wyszłam za mąż, urodziłam dzieci. Pracowałam co prawda
zarządzając hotelem ale wciąż czułam, że stać mnie na więcej, że mogę dać z siebie
dużo więcej. Nadszedł ten dobry czas na zaspokojenie swoich ambicji i marzeń a
moim marzeniem było zarządzanie dużym obiektem wypoczynkowym w atrakcyjnym
miejscu. Zaczęłam poszukiwania interesujących mnie ofert na portalach
internetowych i w prasie. Pewnego dnia przeczytałam ogłoszenie idealne dla
mnie. Natychmiast wysłałam pocztą email swoje CV i list motywacyjny. Wkrótce
pocztą zwrotną otrzymałam zaproszenie do rekrutacji, która zostanie
przeprowadzona przez komputer metodą e-Simulator. Jest to innowacyjna metoda oceny
kandydatów, polegająca na wirtualnym odwzorowaniu realnych sytuacji z życia
zawodowego uczestnika. Nie byłam pewna, czy sobie poradzę w nowej wirtualnej i
nietypowej rekrutacji. Wielką otuchą stały się dla mnie moje ukochane dzieci
pokazując mi swoje gry symulacyjne. Faktycznie można je porównać do e-Simulatora.
Nadszedł dzień wielkiego egzaminu moich umiejętności. Zasiadłam do komputera,
odpaliłam wskazany program i znalazłam się na złotej plaży nad brzegiem morza,
usłyszałam szum fal, krzyk mew. Następnie ukazał się piękny pensjonat złożony z
kilku budynków gotowych do zagospodarowania. Teraz wystarczy zająć się ich
wystrojem, meblami urządzeniami sanitarnymi oraz innymi sprzętami. W zależności
od jakości wyposażenia pensjonat otrzymuje gwiazdki jakości. Jako menadżer
całego obiektu muszę zadbać o restaurację, bar i wszelkiego rodzaju programy rozrywkowe. Teraz przyszedł czas na
zatrudnienie odpowiedniego personelu i uruchomienie hotelu i aby dowieść moich
talentów organizatorskich uprzyjemnić pobyt wszystkim spragnionym słońca
wczasowiczom. Okazało się, że e-Simulator to
dla mnie najszczęśliwsza metoda rekrutacji. Wszystkie zdarzenia, które
stworzyłam wirtualnie mogłam z sukcesem przenieść do realu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz