poniedziałek, 11 maja 2015

Super praca.



Mam 40 lat, wspaniałego męża i dwójkę dzieci: Annę w wieku 13 lat i Franciszka lat 10.  Pracuję w niewielkim hotelu jako menadżer. Zawsze marzyłam o karierze zawodowej w branży hotelarskiej dlatego też wybrałam liceum hotelarskie a studia ukończyłam na wydziale marketing i zarządzanie. Tuż po ukończeniu studiów wyszłam za mąż, urodziłam dzieci. Pracowałam co prawda zarządzając hotelem ale wciąż czułam, że stać mnie na więcej, że mogę dać z siebie dużo więcej. Nadszedł ten dobry czas na zaspokojenie swoich ambicji i marzeń a moim marzeniem było zarządzanie dużym obiektem wypoczynkowym w atrakcyjnym miejscu. Zaczęłam poszukiwania interesujących mnie ofert na portalach internetowych i w prasie. Pewnego dnia przeczytałam ogłoszenie idealne dla mnie. Natychmiast wysłałam pocztą email swoje CV i list motywacyjny. Wkrótce pocztą zwrotną otrzymałam zaproszenie do rekrutacji, która zostanie przeprowadzona przez komputer metodą e-Simulator. Jest to innowacyjna metoda oceny kandydatów, polegająca na wirtualnym odwzorowaniu realnych sytuacji z życia zawodowego uczestnika. Nie byłam pewna, czy sobie poradzę w nowej wirtualnej i nietypowej rekrutacji. Wielką otuchą stały się dla mnie moje ukochane dzieci pokazując mi swoje gry symulacyjne. Faktycznie można je porównać do e-Simulatora. Nadszedł dzień wielkiego egzaminu moich umiejętności. Zasiadłam do komputera, odpaliłam wskazany program i znalazłam się na złotej plaży nad brzegiem morza, usłyszałam szum fal, krzyk mew. Następnie ukazał się piękny pensjonat złożony z kilku budynków gotowych do zagospodarowania. Teraz wystarczy zająć się ich wystrojem, meblami urządzeniami sanitarnymi oraz innymi sprzętami. W zależności od jakości wyposażenia pensjonat otrzymuje gwiazdki jakości. Jako menadżer całego obiektu muszę zadbać o restaurację, bar i wszelkiego rodzaju  programy rozrywkowe. Teraz przyszedł czas na zatrudnienie odpowiedniego personelu i uruchomienie hotelu i aby dowieść moich talentów organizatorskich uprzyjemnić pobyt wszystkim spragnionym słońca wczasowiczom. Okazało się, że e-Simulator to dla mnie najszczęśliwsza metoda rekrutacji. Wszystkie zdarzenia, które stworzyłam wirtualnie mogłam z sukcesem przenieść do realu.        

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz