Podczas
nauki w liceum ogólnokształcącym miałam
mocno sprecyzowane plany na dalszą moją naukę i to co będę robiła w życiu.
Wiedziałam, że chcę studiować prawo i w przyszłości pracować dla dużej firmy
bądź korporacji. Uczęszczałam na dodatkowe lekcje z języka angielskiego i
niemieckiego bo miałam świadomość, że znajomość języków obcych jest niezbędna
do pracy, o której marzyłam. Niestety życie czasem pisze dla nas swoje własne
scenariusze. Trzy miesiące przed maturą moi rodzice zginęli w tragicznym
wypadku samochodowym. Zostałam sama z rok ode mnie młodszą siostrą. Przy wsparciu naszej babci zajęłam się domem
i wzięłam pod opiekę prawną moją siostrę. Tuż po maturze podjęłam pracę w
niedużej kancelarii prawnej na stanowisku sekretarka. Zaoferowano mi pracę w
dynamicznym zespole z możliwością zdobycia praktycznego doświadczenia. Do moich
obowiązków należało prowadzenie kalendarza spotkań oraz terminów sądowych,
pomoc przy organizowaniu spotkań, archiwizowanie dokumentów. Jestem ambitna i
szybko się uczę więc wkrótce powierzono mi również prace w obszarach prawnych i
administracyjnych a w szczególności prowadzenie procesów związanych z
przyjmowaniem i przygotowywaniem dokumentacji. Po roku moja sytuacja rodzinna
na tyle się unormowała, że mogłam podjąć studia i rozpoczęłam naukę na moim
upragnionym kierunku. Obecnie mam 28 lat, ukończone studia prawa i
administracji i nadal pracuję w kancelarii prawnej choć firma się rozwinęła i w
tym roku szef nawiązał rozmowy z korporacją, z którą wszedł w spółkę. Utworzony
nowy zarząd zlecił mi wyszukanie firmy outsourcingowej, której będzie można powierzyć
rekrutację na stanowisko asystentki zarządu. Firma ma się posłużyć podczas
rekrutacji metodą Assessment Center / Development Center. Przedstawiłam
rekomendacje zarządowi wybranej firmy rekrutacyjnej prezentując najnowsze
badania efektywności metody AC/DC sięgającej
w tej firmie 80%. Prezes zarządu polecił powierzenie procesu rekrutacyjnego
wskazanej przeze mnie firmie a mnie zaproponował wzięcie udziału w rekrutacji
na stanowisko asystentka zarządu. Trzydniowa sesja Assessment Center/Development Center zakończyła się dla mnie pełnym sukcesem bo
otrzymałam najwyższą ocenę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz