Witam
wszystkich odwiedzających bloga Outsourcing. Zapewne pamiętacie, że firma Wedel
obchodziła w 2011 roku swoje 160-lecie. Z tej okazji postanowiła dać komuś
pracę. Nie było to jednak zwykłe stanowisko na produkcji czy w administracji. Wedel
szukał Ambasadora Fabryki Przyjemności. Do obowiązków Ambasadora ma należeć:
„odwiedzenie najbardziej odległych miejsc na Ziemi i dostarczenie tam produktów
Fabryki Przyjemności E. Wedel, reprezentowanie Fabryki Przyjemności E. Wedel w
kontaktach z miejscową ludnością, dokumentowanie zachowań ludzi w zderzeniu z
nieznaną przyjemnością.”. Firma oferuje w zamian wynagrodzenie w wysokości10
000 zł/m-c brutto, komfortowe warunki podróży i zakwaterowania, ekscytujące
podróże służbowe m.in. Nowy Jork, Sydney, Rio de Janeiro, trzymiesięczny
kontrakt. Taką informację usłyszałam w radiu i poczułam, że muszę się zgłosić. Niestety
nie udało się przejść drogi rekrutacji. Spośród 800 kandydatów wybrano tylko
jedną osobę ale przygoda ta zainspirowała mnie do poszukiwań podobnego
zatrudnienia związanego ze słodką przyjemnością. Jeszcze w tym samym roku
odpowiedziałam na ofertę zamieszczoną przez firmę doradztwa personalnego, która
dla swojego klienta fabryki wyrobów czekoladowych poszukiwała pracowników
produkcji. Recruitment Process Outsourcing, Direct Search, Executive Search, Consulting AC/DC, e-Simulator,
Outplacement, Second Opinion, Testy, Prawo Pracy to pełna oferta usług
świadczonych przez tę firmę. Niezwłocznie złożyłam dokumenty aplikacyjne. Tym
razem proces rekrutacyjny był dużo łatwiejszy a liczba kandydatów
nieporównywalnie mniejsza. Po profesjonalnie przeprowadzonej sesji AC/DC skierowano 20 osób do
bezpośrednich rozmów z pracodawcą. Okazało się, że jest to fabryka wytwarzająca
m.in. wyroby czekoladowe – batoniki czy czekolady; a także wafelki, ciastka,
gumy do żucia czy cukierki. Nowa linia produkcyjna w fabryce nazwana Linią
Przyszłości, zapewniła mi słodką pracę do dziś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz