piątek, 5 czerwca 2015
Mobbing a Prawo Pracy.
To bardzo drażliwy i trudny temat w naszej polskiej rzeczywistości. Do niedawna jeszcze w Polsce nieznane zjawisko. Obecnie wraz z wkroczeniem na rynek pracy firm o charakterze korporacji a w związku z tym większej konkurencji na kluczowych stanowiskach zjawisko mobbingu w moim przekonaniu nasiliło się ale też jest szybciej rozpoznawalne. Od 2005 roku do połowy 2010 roku pracowałam w dużej firmie farmaceutycznej w dziale zaopatrzenia. Do moich obowiązków należało zabezpieczenie potrzebnych do produkcji komponentów, opakowań i etykiet. Bezpośrednim moim przełożonym była kobieta w moim wieku i o podobnym wykształceniu. W pierwszym okresie współpraca układała się dobrze ale w momencie kiedy dyrektor zaproponował mi bezpośrednią współpracę z macierzystą firmą w Niemczech natychmiast odczułam zmianę w zachowaniu się mojej kierowniczki w stosunku do mnie. Zaczęły się negatywne uwagi do wykonywanej przeze mnie pracy, dodawanie obowiązków, które wymagały pozostawania w pracy po godzinach a nawet uporczywe telefony po godzinach pracy. Starałam się sprostać wszystkim wymaganiom mojej bezpośredniej przełożonej i funkcji powierzonej mi przez dyrektora. Stawało się to coraz bardziej nie wykonalne. Szukałam informacji w dostępnych źródłach z zakresu Prawa Pracy, na których mogłabym oprzeć moje zarzuty. Zmiana Prawa Pracy w Polsce nastąpiła bezpośrednio przed naszą integracją z Unią Europejską w 2004 roku. To wtedy kodeks pracy został obudowany regulacjami, które dotyczyły zasad przeciwdziałania dyskryminacji w miejscu pracy oraz przeciwdziałania mobbingowi. Teraz wiem, że to pracodawca odpowiada za mobbing wśród swoich pracowników, mimo że bardzo często nie wie, że w relacjach między bezpośrednim przełożonym a podwładnym źle się dzieje. Dlatego ważne jest promowanie i wdrażanie w firmach procedur antymobbingowych. Według zapisów Prawa Pracy w firmie, w której wdrożona jest procedura antymobbingowa, pracownik który się czuje zagrożony dyskryminacją może wystąpić z wnioskiem do specjalnej komisji aby ta zbadała i rozpatrzyła tę sprawę. Ja musiałam odejść z pracy ale teraz jestem mocno zaangażowana w promowanie i wprowadzanie procedur chroniących pracownika
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz