Moja ścieżka rozwoju miała bardzo banalny początek. Po
maturze nie miałam jeszcze sprecyzowanego pomysłu na życie. Trend wśród moich
rówieśników posiadania dyplomu uczelni wyższej udzielił się i mnie. Zdawałam na
socjologię ale nie powiodło się więc wybrałam studia zaoczne o kierunku
zarządzanie zasobami ludzkimi. Po pierwszym roku pomyślałam o podjęciu pracy
ponieważ system studiów pozwalał mi na to zaczęłam rozglądać się za jakimś
zajęciem. Dość szybko ktoś ze znajomych polecił mnie i otrzymałam zatrudnienie
w firmie budowlanej do działu kadr. Proces rekrutacyjny był krótki, składał się
z kilku zasadniczych pytań i wypełnienia kwestionariusza osobowego. Szefowa
kadr była osobą bardzo zasadniczą ale jak się okazało później bardzo empatyczną
i komunikatywną. Wprowadzała mnie w tajniki pracy działu kadr od prowadzenia
akt po płace i umowy. Po obronie pracy licencjackiej zaczęłam się zastanawiać
jaką trzeba obrać ścieżkę edukacyjną, by zostać specjalistą ds. personalnych?
Wykształcenie kierunkowe jest ważne ale zdecydowanie jednak bardziej istotne są
cechy osobowościowe i umiejętności, które można rozwinąć w trakcie pracy.
Ponadto każdy specjalista ds. personalnych powinien rozwijać się, korzystając z
szerokiej gamy szkoleń, dotyczących zagadnień związanych z kodeksem pracy, prawem pracy, rozliczeniami z
pracownikami i instytucjami skarbowymi oraz prowadzeniem ewidencji personalnej,
jak również tematy związane z zarządzaniem, rozwojem, motywowaniem czy
wynagradzaniem pracowników. Po pięciu latach pracy u boku mojej szefowej
otrzymałam propozycję wzięcia udziału w Recruitment Process Outsourcing na stanowisko dyrektora ds. personalnych w naszej
firmie. Moja szefowa w związku ze swoim odejściem na emeryturę zarekomendowała
moją kandydaturę. Działania Executive Search i Direct Search w
procesie rekrutacji nie były dla mnie wielkim zaskoczeniem. Uważałam, że jestem
idealną kandydatką bo jestem otwarta, asertywna i empatyczna zarazem kreatywna
i skuteczna w działaniu. Posługuję się komputerem, znam język angielski, nie
boję się wystąpień publicznych i nie stronię od kontaktu z ludźmi. Cieszę się
,że dla mojej firmy mgr przed nazwiskiem ma nieco mniejsze znaczenie a liczą
się chęci rozwoju.
poniedziałek, 28 września 2015
piątek, 25 września 2015
Historia z przed lat
Przeglądając
czasopismo branżowe dotyczące HR stwierdziłam jak mnóstwo informacji na temat
rekrutacji można obecnie znaleźć w prasie , internecie , jak wielkim wsparciem
dla firm są agencje doradztwa personalnego. Jeszcze 10 lat temu firmy
rekrutacyjne w Polsce były rzadkością a outsourcing nieznanym pojęciem.
Pracowałam wówczas w niewielkiej firmie jako pracownik kadr zajmując się i
kadrami i płacami jak również przyjmowaniem ludzi do pracy. Właściciel i
zarazem prezes kierował i zarządzał całością, czyli nadzorował produkcję i
dbał o zamówienia i zbyt. Nie powiedziałam jeszcze co wytwarzaliśmy. Był to
zakład produkujący elementy ogrodzeń metalowych. Zatrudnionych było 20 osób w
tym głównie mężczyźni. Z biegiem lat szef podążając za dynamicznie zmieniającym
się rynkiem i zapotrzebowaniem rozwijał produkcję. Któregoś dnia prezes
oznajmił mi spokojnym głosem: zaczynamy szukać menedżera, po czym dodał, że nie
jest bardzo dobry w zarządzaniu i rozwijaniu firmy i woli zająć się nowymi
projektami i budową a prowadzenie firmy chętnie odda komuś kto zrobi to lepiej.
Byłam przerażona bo nie wiedziałam jak rekrutuje się menedżera. Zdawałam sobie jednak
sprawę, że powinno to przebiegać inaczej niż dotychczas zatrudniając w
większości spawaczy. Spotkałam się z prezesem by omówić i określić cele, które
zostaną postawione przed menedżerem. Zaproponowałam by zlecić Recruitment Process Outsourcung wyspecjalizowanej
firmie doradztwa personalnego i skorzystać ze wsparcia specjalisty, który
pomoże ustalić odpowiedni profil osoby, która będzie w stanie zrealizować wytyczone
cele. Zarekomendowałam prezesowi Grupę HRC, która została wyróżniona jako
najlepsza firma Executive Search w
Polsce. Z uwagą przyglądałam się nowej dla mnie metodzie Executive Search pozwalającej na wyłowienie z aktualnie zatrudnionych, wybitnych specjalistów z top
managementu osoby, która w największym stopniu sprawdzi się w naszej firmie.
Aby upewnić się, że kompetencje wyłonionego kandydata w procesie Executive Search są najwyższe
zaproponowano rozszerzenie procesu rekrutacji o Assessment Center. Decyzja prezesa o zatrudnieniu menedżera
wskazanego przez firmę rekrutacyjną okazała się strzałem w dziesiątkę.
środa, 23 września 2015
Inwestorzy zagraniczni zmniejszają bezrobocie
Z dużym
zainteresowaniem wysłuchałam dzisiaj rozmowy prezydenta mojego miasta z
dziennikarką lokalnej telewizji na temat rozwoju strefy ekonomicznej powstałej
dla celów walki z bezrobociem w naszym regionie. Uświadomiłam sobie, że to
niespełna 10 lat temu poruszenie wśród mieszkańców wywołała informacja o
pierwszych dwóch zakładach powstających z udziałem zagranicznych inwestorów.
Nie zdawałam sobie sprawy, że w chwili obecnej funkcjonuje już 26 zakładów
zatrudniających łącznie około 2500 pracowników chociaż ja jestem jednym z nich.
Pracuję od trzech lat w dużej amerykańskiej fabryce chipsów jako pakowacz. Jak
wcześniej wspomniałam, nasz region jeszcze parę lat temu miał bardzo wysoki
wskaźnik bezrobocia. Ja też doznałam tego przykrego doświadczenia bo przez
prawie dwa lata byłam bez pracy. Kiedy zaczęły pojawiać się nowe firmy pojawiła
się też nadzieja na pracę. Bardzo uważnie śledziłam wszystkie pojawiające się
ogłoszenia a nawet pojechałam na miejsce budującej się fabryki, bo w lokalnych
mediach mówiło się, że znajdzie tam pracę 200 osób w szczególności kobiet. Nie
uzyskawszy tam żadnych informacji o zatrudnianiu pracowników udałam się do
urzędu pracy. Okazało się, że CV i List Motywacyjny trzeba przesyłać na adres
e-mail. Zrobiłam to bezzwłocznie i bardzo podekscytowana czekałam na wiadomość.
Dobre wieści przyszły po dwóch miesiącach i pamiętam moje zdziwienie, bo zaproszenie
na rozmowę kwalifikacyjną przyszło z Warszawy z informacją, że Recruitment Process Outsourcing przeprowadzi agencja doradztwa personalnego. Pierwsze spotkanie
polegało na rozmowie z konsultantem na temat oferty. Firma oferowała umowę o
pracę na cały etat w systemie trzyzmianowym, szkolenie, atrakcyjne warunki
finansowe i możliwość zdobycia doświadczenia. Recruitment Process Outsourcing trwał a ja zostałam zapoznana ze
stawianymi wymaganiami: książeczka sanitarno-epidemiologiczna, dyspozycyjność, zdolności
manualne, ogólna sprawność fizyczna, zaangażowanie i chęci do pracy. Do moich
zadań należeć będzie pakowanie i segregowanie chipsów i dbanie o jakość
opakowań. Recruitment Process Outsourcing był dla mnie wówczas całkiem nowym pojęciem ale teraz wiem, że
dzięki niemu mam dobrą pracę.
wtorek, 22 września 2015
Pracuję jako merchandiser
Zastanawiacie
się może kto to jest merchandiser i czym się zajmuje? Otóż: polska nazwa moim
zdaniem oddająca opis zawodu – ekspozytor towarów. Często zastanawiałam się
odwiedzając sklepy sieciowe bądź centra handlowe, kto odpowiada za takie, a nie
inne rozmieszczenie produktów. Przecież skoro w hipermarketach produkty
należące do tej samej grupy wszystkie ułożone są niemal identycznie to musi być
ktoś, kto zastanowił się nad wyglądem sklepu i wymyślił takie, a nie inne
rozmieszczenie. Tym kimś okazał się być nikt inny jak właśnie merchandiser. Jako
mała dziewczynka marzyłam, że chcę być piosenkarką, malarką ogólnie mówiłam, że
chcę być artystką. Z biegiem lat życie samo zweryfikowało moje dziecięce
marzenia i doprowadziło mnie do wniosku, że to nie takie proste. Kiedy w moim
dorosłym życiu po raz drugi stanęłam do walki w poszukiwaniu pracy, moja
koleżanka zasugerowała mi bym w związku ze swoją pasją pomyślała nad karierą w
zawodzie merchandisera. Poszukałam informacji w internecie na temat pracy w tym
zawodzie i zrozumiałam, że faktycznie jest to praca dla mnie. Zawsze miałam
zmysł estetyczny i dar do wyczuwania co jest dobre i co może się podobać ludziom.
Znalazłam jedną ofertę w moim mieście, na którą natychmiast odpowiedziałam. Zamieściła
ją firma doradztwa personalnego zajmująca się Recruitment Process Outsourcing. Pierwsze spotkanie z konsultantem
odebrałam jako miłą, sympatyczną rozmowę. Przedstawiono mi wymagania i
oczekiwania pracodawcy i poinformowano, że następnym etapem będzie consulting AC/DC. Ćwiczenia indywidualne
polegały na przygotowaniu projektu ekspozycji wskazanego towaru, pozyskiwanie
materiałów niezbędnych do przygotowania ekspozycji, przygotowywanie wystawy zgodnie
z projektem z jednoczesnym zadbaniem o wizerunek marki danego produktu. Jeszcze
testy psychologiczne i testy sprawdzające poziom znajomości języka
angielskiego. W końcowym etapie poproszono o przedstawienie aktualnej
książeczki badań sanepidu i nadszedł czas oczekiwania na wynik oceny
konsultantów projektu AC/DC. Pracuję
w tym zawodzie do dziś i nie wyobrażam sobie innego zajęcia.
poniedziałek, 21 września 2015
Public Relations - Pijar
O public
relations jest coraz głośniej. PR- owca chce mieć prawie każdy: artyści i politycy
łaknący dobrego wizerunku, wielkie koncerny, które chcą umocnić swoją pozycję,
a także małe firmy, które walczą o to, aby zaistnieć na rynku. Jest popyt, jest
podaż. Prywatne uczelnie wykorzystują trend i zachęcają do zgłębiania wiedzy o
public relations. Nie wszyscy jednak mogą być super-specami od wizerunku. Jak w
każdym zawodzie, i tutaj obowiązuje zasada: masz do tego smykałkę i świetnie
sobie poradzisz, albo po prostu się nie nadajesz. Starając się o stanowisko
specjalisty ds. public relations trafiłam do firmy rekrutacyjnej
przeprowadzającej Recruitment Process Outsourcing dla wielkiego koncernu. Dotychczas pracowałam dla małej firmy
realizując z powodzeniem cele promujące firmę na zewnątrz. Zbudowałam od
podstaw wizerunek firmy co niewątpliwie przełożyło się na jej kondycję i zyski.
Telefon z propozycją rozmowy z resercherem z jednoczesnym zapewnieniem zachowania pełnej poufności był dla mnie dużym zaskoczeniem. Znane mi są
działania firmy rekrutacyjnej metodą
Direct Search i Executive Search więc
wyraziłam zgodę na spotkanie. Pierwsza rozmowa kwalifikacyjna poprowadzona
bardzo profesjonalnie face to face dotyczyła weryfikacji moich kwalifikacji,
dotychczasowego doświadczenia i osiągnięć. Następne spotkanie przebiegało nieco
inaczej. Konsultanci
dedykowani do projektu direct serach posiadali
specjalistyczną wiedzę branżową i z dużą łatwością badali wiedzę, kompetencje i
predyspozycje osobowościowe kandydatów na PR-owca. PR-owiec powinien być komunikatywny, otwarty
na ludzi i dyspozycyjny. Bo zakres obowiązków pracownika PR jest dość szeroki:
kontakty z mediami, organizowanie konferencji prasowych, przygotowywanie
informacji prasowych, ale również sponsoring, działalność charytatywna,
komunikacja wewnątrz firmy np. wydawanie gazetek dla pracowników firmy,
organizacja imprez firmowych czy udziału firmy w targach. Po kilku tygodniach
otrzymałam świetną wiadomość, zostałam zarekomendowana pracodawcy. Tak więc
działania firmy rekrutacyjnej w projekcie Direct Search i Executive Search
wyłowiły mnie jako perłę spełniającą oczekiwania ich klienta a mojego
pracodawcy.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)