Moja ścieżka rozwoju miała bardzo banalny początek. Po
maturze nie miałam jeszcze sprecyzowanego pomysłu na życie. Trend wśród moich
rówieśników posiadania dyplomu uczelni wyższej udzielił się i mnie. Zdawałam na
socjologię ale nie powiodło się więc wybrałam studia zaoczne o kierunku
zarządzanie zasobami ludzkimi. Po pierwszym roku pomyślałam o podjęciu pracy
ponieważ system studiów pozwalał mi na to zaczęłam rozglądać się za jakimś
zajęciem. Dość szybko ktoś ze znajomych polecił mnie i otrzymałam zatrudnienie
w firmie budowlanej do działu kadr. Proces rekrutacyjny był krótki, składał się
z kilku zasadniczych pytań i wypełnienia kwestionariusza osobowego. Szefowa
kadr była osobą bardzo zasadniczą ale jak się okazało później bardzo empatyczną
i komunikatywną. Wprowadzała mnie w tajniki pracy działu kadr od prowadzenia
akt po płace i umowy. Po obronie pracy licencjackiej zaczęłam się zastanawiać
jaką trzeba obrać ścieżkę edukacyjną, by zostać specjalistą ds. personalnych?
Wykształcenie kierunkowe jest ważne ale zdecydowanie jednak bardziej istotne są
cechy osobowościowe i umiejętności, które można rozwinąć w trakcie pracy.
Ponadto każdy specjalista ds. personalnych powinien rozwijać się, korzystając z
szerokiej gamy szkoleń, dotyczących zagadnień związanych z kodeksem pracy, prawem pracy, rozliczeniami z
pracownikami i instytucjami skarbowymi oraz prowadzeniem ewidencji personalnej,
jak również tematy związane z zarządzaniem, rozwojem, motywowaniem czy
wynagradzaniem pracowników. Po pięciu latach pracy u boku mojej szefowej
otrzymałam propozycję wzięcia udziału w Recruitment Process Outsourcing na stanowisko dyrektora ds. personalnych w naszej
firmie. Moja szefowa w związku ze swoim odejściem na emeryturę zarekomendowała
moją kandydaturę. Działania Executive Search i Direct Search w
procesie rekrutacji nie były dla mnie wielkim zaskoczeniem. Uważałam, że jestem
idealną kandydatką bo jestem otwarta, asertywna i empatyczna zarazem kreatywna
i skuteczna w działaniu. Posługuję się komputerem, znam język angielski, nie
boję się wystąpień publicznych i nie stronię od kontaktu z ludźmi. Cieszę się
,że dla mojej firmy mgr przed nazwiskiem ma nieco mniejsze znaczenie a liczą
się chęci rozwoju.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz