Z dużym
zainteresowaniem wysłuchałam dzisiaj rozmowy prezydenta mojego miasta z
dziennikarką lokalnej telewizji na temat rozwoju strefy ekonomicznej powstałej
dla celów walki z bezrobociem w naszym regionie. Uświadomiłam sobie, że to
niespełna 10 lat temu poruszenie wśród mieszkańców wywołała informacja o
pierwszych dwóch zakładach powstających z udziałem zagranicznych inwestorów.
Nie zdawałam sobie sprawy, że w chwili obecnej funkcjonuje już 26 zakładów
zatrudniających łącznie około 2500 pracowników chociaż ja jestem jednym z nich.
Pracuję od trzech lat w dużej amerykańskiej fabryce chipsów jako pakowacz. Jak
wcześniej wspomniałam, nasz region jeszcze parę lat temu miał bardzo wysoki
wskaźnik bezrobocia. Ja też doznałam tego przykrego doświadczenia bo przez
prawie dwa lata byłam bez pracy. Kiedy zaczęły pojawiać się nowe firmy pojawiła
się też nadzieja na pracę. Bardzo uważnie śledziłam wszystkie pojawiające się
ogłoszenia a nawet pojechałam na miejsce budującej się fabryki, bo w lokalnych
mediach mówiło się, że znajdzie tam pracę 200 osób w szczególności kobiet. Nie
uzyskawszy tam żadnych informacji o zatrudnianiu pracowników udałam się do
urzędu pracy. Okazało się, że CV i List Motywacyjny trzeba przesyłać na adres
e-mail. Zrobiłam to bezzwłocznie i bardzo podekscytowana czekałam na wiadomość.
Dobre wieści przyszły po dwóch miesiącach i pamiętam moje zdziwienie, bo zaproszenie
na rozmowę kwalifikacyjną przyszło z Warszawy z informacją, że Recruitment Process Outsourcing przeprowadzi agencja doradztwa personalnego. Pierwsze spotkanie
polegało na rozmowie z konsultantem na temat oferty. Firma oferowała umowę o
pracę na cały etat w systemie trzyzmianowym, szkolenie, atrakcyjne warunki
finansowe i możliwość zdobycia doświadczenia. Recruitment Process Outsourcing trwał a ja zostałam zapoznana ze
stawianymi wymaganiami: książeczka sanitarno-epidemiologiczna, dyspozycyjność, zdolności
manualne, ogólna sprawność fizyczna, zaangażowanie i chęci do pracy. Do moich
zadań należeć będzie pakowanie i segregowanie chipsów i dbanie o jakość
opakowań. Recruitment Process Outsourcing był dla mnie wówczas całkiem nowym pojęciem ale teraz wiem, że
dzięki niemu mam dobrą pracę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz