poniedziałek, 14 września 2015

Moja miłość do BMW



Moje wspomnienia dotyczące zainteresowania samochodami sięgają wczesnych lat dziecinnych. Nie wiem skąd się u mnie wzięła ta pasja, bo w moim rodzinnym domu nie było żadnego samochodu. Po prostu moich rodziców nie było na niego stać. Pamiętam, że kiedy zacząłem odróżniać marki samochodów szczególną uwagę zwracałem na markę BMW. No i zaczęło się zbieranie zdjęć, plastikowych samochodzików a z biegiem lat oryginalnych miniatur tak zwanych „resoraków”. Kiedy przyszedł czas na wybór szkoły średniej nie pozostawiłem cienia wątpliwości moim najbliższym, że będzie to technikum samochodowe. Rekrutacja do technikum odbywała się na podstawie konkursu świadectw ale uzupełnieniem były testy. W trakcie nauki najwięcej przyjemności sprawiały mi praktyki i ćwiczenia w warsztatach samochodowych. Pięcioletni czas nauki w technikum szybko minął a moja miłość do samochodów a szczególnie do tej jednej jedynej marki wskazywała cel, do którego zmierzałem. Otóż, największym moim marzeniem było zostać doradcą handlowym w salonie samochodowym BMW. Zdając sobie sprawę, że branża motoryzacyjna jest bardzo hermetyczna zacząłem od szukania pracy w mniej renomowanym salonie. Właściciel komisu samochodowego zadał mi kilka pytań z dziedziny motoryzacji i przeprowadził testy praktyczne sprawdzające moje umiejętności handlowe. Otrzymałem tę pracę i z wielkim zapałem zacząłem zbierać doświadczenie potrzebne mi do osiągnięcia zamierzonego celu. Po mniej więcej roku zacząłem szukać salonu BMW potrzebującego młodego, zdolnego z dużym potencjałem doradcy handlowego. Tym razem nie było tak łatwo. Recruitment Process Outsourcing przeprowadzała agencja doradztwa personalnego. Sesja AC/DC trwała około dwóch tygodni i zawierała różnego rodzaju testy np. jak pozyskać i utrzymać relacje handlowe z klientami? W jaki sposób zorganizować obsługę wynajmu samochodu na jazdy testowe. Przygotowywanie ofert, dokumentacji handlowej, prowadzenie negocjacji, symulacja realizacji wyznaczonych celów sprzedażowych odbyły się za pomocą programu e-Simulator. Obecnie z rozrzewnieniem wspominam ten trudny okres w moim życiu ale nie żałuję ani minuty, którą poświęciłem na spełnienie mojej miłości do BMW.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz