poniedziałek, 7 września 2015

Rekruacja poprzez testy



Witam wszystkich odwiedzających bloga Outsourcing. Od pewnego czasu wstaję rano do pracy z wielką chęcią i uczuciem pasji . Nie zawsze tak było. Pracowałam w niewielkiej sieci handlowej przez kilka lat w dziale handlowym jako asystentka. Awansowałam na kierownika działu po odejściu poprzednika na emeryturę. Od poniedziałku do piątku na dźwięk budzika o szóstej rano wstawałam z niechęcią i uczuciem nudy. Znowu przede mną 8 godzin stukania w kalkulator, przenoszenia kolumn cyfr do systemu analiz i przygotowywanie zestawień o mało pasjonującej treści. W głębi duszy tkwił we mnie handlowiec, ale potrzebowałam zmiany, zmiany miejsca, otoczenia i nowych wyzwań. Śledząc wszystkie ogłoszenia o rekrutacji jedno wydało mi się bardzo atrakcyjne. Firma outsourcingowa poszukiwała dla międzynarodowej firmy dystrybucyjnej osoby na stanowisko kierownika działu handlowego w branży kosmetyka i chemia gospodarcza. Pracodawca stawiał duże wymagania ale w zamian oferował pracę w międzynarodowym środowisku, stabilne warunki zatrudnienia, możliwość rozwoju zawodowego i samochód służbowy. Złożyłam CV i potrzebne dokumenty aplikacyjne przystępując tym samym do Recruitment Process Outsourcing. Z nadzieją oczekiwałam na zaproszenie na pierwszą rozmowę kwalifikacyjną. Informacja nadeszła szybciej niż się spodziewałam i wprowadziła mnie w stan euforii. W dniu rozmowy kwalifikacyjnej opanowałam jednak emocje koncentrując się wyłącznie na treści i formie wypowiedzi wykazując jednocześnie opanowanie i kulturę osobistą. Następnym etapem rekrutacji była sesja Assessment Center/Development Center, która zawierała różnego typu testy. Oczywiście wyraziłam zgodę na taki sposób oceny moich predyspozycji. Testy umiejętności dotyczyły inteligencji ogólnej, logicznego myślenia i zdolności związanych z pracą. Testy psychologiczne oceniały cechy osobowości, temperament i uczciwość. Na koniec testy praktyczne. Te zaś dotyczyły wyłącznie wiedzy zawodowej i wykonywania czynności wchodzących w zakres obowiązków kierownika działu handlowego. Zostałam poproszona o rozwiązanie problemu mogącego pojawić się w codziennej pracy. Rywalizacja o zdobycie jak najlepszych wyników zadowalających pracodawcę była bardzo emocjonująca ale właśnie tego było mi trzeba. Praca w nowej firmie daje mi mnóstwo satysfakcji i nie zagraża nudą.            

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz