środa, 29 kwietnia 2015

Dzieci naszą nadzieją.



1 czerwca to wszystkim znana data kojarząca się z Międzynarodowym Dniem Dziecka. W rodzinach, ośrodkach szkolno-wychowawczych, szkołach i organizacjach pozarządowych a i przez samorządy terytorialne obchodzony z wielką uwagą i pietyzmem. Wszak to dzieci są naszą nadzieją i wiarą na przyszłość. Właściwa edukacja, pokazanie młodzieży postaw obywatelskich i możliwości podejmowania działań na rzecz społeczności lokalnej daje nam pewność, że z tego społeczeństwa w przyszłości dadzą się wyłowić perły dla biznesu, polityki i samorządów: ludzi najwyższego szczebla. Jestem zachwycona projektem edukacyjnym organizowanym przez Kancelarię Sejmu RP przy współpracy z Centrum Edukacji Obywatelskiej, Ministerstwem Edukacji Narodowej i Ośrodkiem Rozwoju Edukacji pod hasłem Sejm Dzieci i Młodzieży. Pierwsza sesja odbyła się w 1994 roku i od tego czasu Sejm Dzieci i Młodzieży zbiera się co roku 1 czerwca w Międzynarodowym Dniu Dziecka. Projekt edukacyjny skierowany jest do uczniów i uczennic szkół gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych a rozpoczyna go już w lutym proces rekrutacyjny. Zanim uczestnicy projektu zasiądą w ławach poselskich wykonują zadanie rekrutacyjne, którego temat zmienia się co roku. W tym roku zadanie nosi tytuł „Miejsca młodych – jakiej przestrzeni publicznej potrzebuje młodzież”. Zespoły w składzie dwuosobowym mają przeprowadzić badanie wybranego miejsca w przestrzeni publicznej oraz zaproponować zmiany jeśli takie wynikają z wyprowadzonych podczas zbierania informacji wniosków. Następnie uczniowie przygotowują relację z wykonanego zadania, którą ocenia komisja rekrutacyjna. Najwyżej ocenione prace są podstawą do zakwalifikowania uczestników procesu rekrutacyjnego na listę posłów i posłanek na sesję Sejmu Dzieci i Młodzieży, która się odbędzie po raz 21 w dniu Międzynarodowego Dnia Dziecka. Warto nadmienić, że Polska jest pierwszym krajem w Europie, który zorganizował tego typu projekt, przedsięwzięcie. Myślę, że kreowanie obywatelskich postaw młodych ludzi, przybliżenie im procesu legislacyjnego, wskazanie współodpowiedzialności za przestrzeń publiczną w swojej najbliższej okolicy zaprocentuje mądrym i odpowiedzialnym społeczeństwem, na którego barkach spoczną przyszłe losy naszego kraju.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz