piątek, 17 kwietnia 2015

Opikun Osoby Starszej - nowym zawodem.



         Dwa lata temu straciłam pracę.  Długo myślałam, że to koniec świata. Córka studiowała a pensja męża wystarczała zaledwie na bieżące utrzymanie. Zmieniające się czasy przynoszą nowe rozwiązania szczególnie tym, którzy chcą odnaleźć w tym swoje szanse. Śledząc wytrwale wszystkie pojawiające się ogłoszenia o pracy napotkałam informację GUS o „starzejącym się społeczeństwie”. Dzięki polepszającym się warunkom i jakości życia oraz dobrej opiece medycznej, zarówno w Polsce jak i na świecie, ludzie żyją coraz dłużej a spadająca liczba urodzeń wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości bardzo pożądanym będzie zawód opiekunki osoby starszej. Taka wizja spowodowała, że natychmiast zainteresowałam się rekrutacją na opiekunkę osoby starszej. Znalazłam  informacje na temat kwalifikacji wymaganych do tego rodzaju pracy. Ten zawód dawał mi  szansę na znalezienie zatrudnienia, ponieważ do uzyskania tytułu nie trzeba mieć ukończonej profilowanej szkoły wyższej. Należy jednak odbyć specjalistyczny kurs przygotowawczy, który zawiera zagadnienia psychologiczne, pielęgnacyjne, rehabilitacyjne, dietetyki czy organizacji czasu wolnego. Takie zajęcia wprowadzają w tematykę życia osób starszych i wskazują na najważniejsze możliwe potrzeby i oczekiwania podopiecznych. Znalazłam odpowiednie szkolenia z programu Powiatowego Urzędu Pracy dla kobiet 45+. Bez chwili wahania przystąpiłam do procesu rekrutacyjnego. Nauka trwała sześć miesięcy. Tak przeszkolona ze zdobytym certyfikatem – Specjalista Opiekun Osoby Starszej – ruszyłam na poszukiwania zatrudnienia. Poszukiwania rozpoczęłam wśród osób prywatnych, które chciały by pomóc swojemu członkowi rodziny. Wysłałam CV i list motywacyjny do placówki medycznej, rehabilitacyjnej, hospicjum i sanatorium. Córka doradziła mi abym skorzystała z pośrednictwa wyspecjalizowanej firmy rekrutacyjnej HRC bo posiada europejską bazę danych i rozbudowaną sieć kontaktów a prowadzone przez nią projekty rekrutacyjne odbywają się  wyłącznie metodą poszukiwań bezpośrednich. Faktycznie wkrótce otrzymałam ofertę przystąpienia do procesu rekrutacyjnego. Odbyły się dwa etapy rozmów z wyspecjalizowanym konsultantem po czym przedstawiono mi potencjalnego pracodawcę, który okazał się być  osobą prywatną poszukującą opiekunki dla swojej matki. Tym bardziej byłam zadowolona z tej oferty gdy usłyszałam, że praca będzie w moim mieście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz