Dwa lata temu straciłam pracę. Długo myślałam, że to koniec świata. Córka
studiowała a pensja męża wystarczała zaledwie na bieżące utrzymanie.
Zmieniające się czasy przynoszą nowe rozwiązania szczególnie tym, którzy chcą
odnaleźć w tym swoje szanse. Śledząc wytrwale wszystkie pojawiające się
ogłoszenia o pracy napotkałam informację GUS o „starzejącym się
społeczeństwie”. Dzięki polepszającym się warunkom i jakości życia
oraz dobrej opiece medycznej, zarówno w Polsce jak i na świecie,
ludzie żyją coraz dłużej a spadająca liczba urodzeń wskazuje na to, że w
niedalekiej przyszłości bardzo pożądanym będzie zawód opiekunki osoby starszej.
Taka wizja spowodowała, że natychmiast zainteresowałam się rekrutacją na opiekunkę osoby
starszej. Znalazłam informacje na temat
kwalifikacji wymaganych do tego rodzaju pracy. Ten zawód dawał mi szansę na znalezienie zatrudnienia, ponieważ
do uzyskania tytułu nie trzeba mieć ukończonej profilowanej szkoły
wyższej. Należy jednak odbyć specjalistyczny kurs przygotowawczy, który zawiera
zagadnienia psychologiczne, pielęgnacyjne, rehabilitacyjne, dietetyki czy
organizacji czasu wolnego. Takie zajęcia wprowadzają w tematykę życia osób
starszych i wskazują na najważniejsze możliwe potrzeby
i oczekiwania podopiecznych. Znalazłam odpowiednie szkolenia z programu
Powiatowego Urzędu Pracy dla kobiet 45+. Bez chwili wahania przystąpiłam do procesu rekrutacyjnego.
Nauka trwała sześć miesięcy. Tak przeszkolona ze zdobytym certyfikatem – Specjalista
Opiekun Osoby Starszej – ruszyłam na poszukiwania zatrudnienia. Poszukiwania
rozpoczęłam wśród osób prywatnych, które chciały by pomóc swojemu członkowi
rodziny. Wysłałam CV i list motywacyjny do placówki medycznej,
rehabilitacyjnej, hospicjum i sanatorium. Córka doradziła mi abym skorzystała z
pośrednictwa wyspecjalizowanej firmy rekrutacyjnej
HRC bo posiada europejską bazę
danych i rozbudowaną sieć kontaktów a prowadzone przez nią projekty rekrutacyjne odbywają się wyłącznie metodą poszukiwań bezpośrednich. Faktycznie
wkrótce otrzymałam ofertę przystąpienia do procesu rekrutacyjnego. Odbyły się dwa etapy
rozmów z wyspecjalizowanym konsultantem po czym przedstawiono mi potencjalnego
pracodawcę, który okazał się być osobą
prywatną poszukującą opiekunki dla swojej matki. Tym bardziej byłam zadowolona
z tej oferty gdy usłyszałam, że praca będzie w moim mieście.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz