poniedziałek, 5 października 2015

Niepełnosprawność nie jest przeszkodą w byciu dyrektorem



Zanim się o tym przekonałam miałam zgoła odmienne zdanie. Pracowałam na stanowisku dyrektora banku. Zawodowo się spełniałam a praca dawała mi wiele satysfakcji. Oprócz kierowania i zarządzania zajmowałam się głównie koordynowaniem i nadzorowaniem działań przez poszczególne piony organizacyjne – dyrektora finansowego, dyrektora działu kredytów. Odpowiedzialna też byłam za kreowanie polityki i strategii banku. Dbając o rozwój i wizerunek banku nawiązałam współpracę z firmą prowadzącą  consulting i rekrutację Executive Search by zapewnić zatrudnianie najlepszych specjalistów z rynku pracy. Praca, praca i jeszcze raz praca wypełniała moje życie i poza kilkunastoma dniami urlopu, który zawsze spędzałam aktywnie wypoczywając by móc z nową energią wrócić do mojego banku. Któregoś dnia zauważyłam, że bardzo źle widzę. Od tej chwili zaczęły się moje kłopoty ze wzrokiem. Po sześciu miesiącach leczenia, zabiegów lekarz poinformował mnie, że stan mojego wzroku kwalifikuje mnie do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Z pracy oczywiście zostałam zwolniona i pozostałam w poczuciu bezsilności, wykluczenia i braku perspektyw. Minęło kilka miesięcy zanim pogodziłam się z losem i zaczęłam komunikować się ze światem i moimi przyjaciółmi. Doszłam do wniosku po kilku rozmowach z psychologiem, że powinnam wejść w szeregi organizacji PZN. Tam przekonałam się, że ludzie niewidomi i niedowidzący mają ogromny potencjał i wykonują wiele zawodów. Wkrótce okazało się, że jednostka okręgowa PZN poszukuje kandydata na dyrektora biura. Warunkiem jest posiadanie niepełnosprawności z tytułu wzroku i przynależność do organizacji. Aplikację przyjmowała firma rekrutacyjna, z którą wcześniej współpracowałam. Recruitment Process Outsourcing rozpoczął się rozmową kwalifikacyjną, na której przedstawiono mi oczekiwania pracodawcy. Wszelkie wymagania wydawało się, że spełniałam ale znajomość zasad funkcjonowania stowarzyszeń i znajomość odpowiednich przepisów prawa np.: ustawy o fundacjach, stowarzyszeniach, pożytku publicznym i wolontariacie musiałam szybko uzupełnić. Kolejna sesja rekrutacyjna to Direct Search, która zawierała testy psychologiczne i kompetencyjne. Moja kandydatura została zatwierdzona przez zarząd okręgu i z powodzeniem pracuję znowu jako dyrektor.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz