Witam
wszystkich odwiedzających bloga Outsourcing.
Od pewnego już czasu nabierałam przekonania, że obecna praca nie jest dla mnie,
przestało mi na niej zależeć. Wcześniej byłam z niej zadowolona, starałam się
zrobić jak najlepsze wrażenie na klientach. Teraz żaden projekt mnie nie
cieszy, przeciwnie, nudzi śmiertelnie. To znaczy, że jestem w niewłaściwym
miejscu i im szybciej podejmę decyzję o zmianie, tym lepiej. Agencja doradztwa
personalnego ogłosiła rekrutację na
pracowników działów sprzedaży w kilku jednostkach regionalnych. Proces rekrutacyjny składał się będzie z sesji
assessment center uzupełnionej o testy psychometryczne. Nie spotkałam
się dotychczas z testami psychometrycznymi. Poszukałam informacji na temat testów psychometrycznych wykorzystywanych w rekrutacji. Głównym zadaniem testów psychometrycznych wykorzystywanych w rekrutacji
jest określenie naszych kompetencji
miękkich. Dzięki nim można stwierdzić czy posiadamy cechy niezbędne do pracy na
danym stanowisku, jaki mamy styl pracy, czy odnajdziemy się w zespole. Tego
typu testy psychometryczne sprawdzają również zdolność radzenia sobie ze
stresem, cechy osobowości niezbędne do zajmowania stanowisk kierowniczych,
temperament, sposób podejmowania decyzji czy iloraz inteligencji. Z dużym
zainteresowaniem aplikowałam do tego projektu rekrutacyjnego. Sesja assessment center rozpoczęła się od rozmowy kwalifikacyjnej z konsultantem a następnie
poproszono o wypełnienie testu psychometrycznego. Test miał dwie części. Pierwsza składała się z ponad stu
pojedynczych określeń, a moim zadaniem było przypisanie im stopnia
prawdziwości. Druga część składała się z twierdzeń, do których również należało
przypisać poziom prawdziwości. Informację zwrotną dostałam po godzinie,
otrzymałam wynik pozytywny. Okazało się na podstawie analizy testów psychometrycznych, że moje kompetencje są wystarczające, a
szkolenie z technik słuchania i podkręcenie motywacji wyrównają braki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz