wtorek, 23 sierpnia 2016

Specjalista zarządzania ludźmi.



Patrząc z boku, wydawałoby się, że firma w której pracuję powinna funkcjonować bardzo dobrze. Mamy bardzo dobry produkt, ciekawą identyfikację wizualną, stronę internetową - wszystko w wysokiej jakości. Kiedy jednak przejdę przez jej drzwi, odczuwam pewien dyskomfort. Zdemotywowani pracownicy, nie najlepsza atmosfera i niepokojąca sytuacja  odchodzących z pracy utalentowanych ludzi. Zadałam zarządowi pytanie – dlaczego tak się dzieje? Nasz szef jest wizjonerem, jest maksymalnie zaangażowany w realizację celów firmy, ale nie potrafi kierować ludźmi – padła jedna z odpowiedzi. Zarządzanie ludźmi, ich potencjałem i umiejętne prowadzenie zespołu, to podstawowy element, o który należy zadbać, jeśli nasza firma chce odnosić sukcesy. Top management naszej firmy należy więc jak najszybciej uzupełnić o specjalistę, menedżera zarządzania zasobami ludzkimi. Zaproponowałam szefowi zlecenie rekrutacji agencji outsourcingowej, która realizując projekty rekrutacyjne typu head hund używa metody direct search, polegającej na bezpośrednich poszukiwaniach kandydata na stanowiska najwyższego szczebla np: zarząd, top management, stanowiska dyrektorskie. Direct Search umożliwia pozyskanie aktualnie zatrudnionych, wybitnych specjalistów z top managementu, którzy w najlepszym stopniu sprawdzą się w organizacji a o to właśnie chodzi. Proces rekrutacyjny ruszył a my z niecierpliwością oczekiwaliśmy rezultatu. Okazało się, że poszukiwania specjalisty pełniącego najwyższą funkcje menedżerską – executive level trwały dwa miesiące. W tym czasie w naszej firmie przy wsparciu agencji w obszarze restrukturyzacji zatrudnienia przeprowadzono kilka zmian. Część stanowisk, które funkcjonowały na przestarzałym, wyeksploatowanym sprzęcie zlikwidowano ale w to miejsce uruchomiono nowoczesne urządzenia do obsługi których trzeba było zatrudnić nowych , wyszkolonych pracowników. Powstały więc ciekawe oferty pracy a specjalistów na różne stanowiska agencja poszukiwała podczas giełd pracy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz