Patrząc z
boku, wydawałoby się, że firma w której pracuję powinna funkcjonować bardzo
dobrze. Mamy bardzo dobry produkt, ciekawą identyfikację wizualną, stronę
internetową - wszystko w wysokiej jakości. Kiedy jednak przejdę przez jej
drzwi, odczuwam pewien dyskomfort. Zdemotywowani pracownicy, nie najlepsza
atmosfera i niepokojąca sytuacja odchodzących
z pracy utalentowanych ludzi. Zadałam zarządowi
pytanie – dlaczego tak się dzieje? Nasz szef jest wizjonerem, jest maksymalnie
zaangażowany w realizację celów firmy, ale nie potrafi kierować ludźmi – padła
jedna z odpowiedzi. Zarządzanie ludźmi, ich potencjałem i umiejętne prowadzenie
zespołu, to podstawowy element, o który należy zadbać, jeśli nasza firma chce
odnosić sukcesy. Top management naszej
firmy należy więc jak najszybciej uzupełnić o specjalistę, menedżera zarządzania zasobami ludzkimi. Zaproponowałam
szefowi zlecenie rekrutacji agencji outsourcingowej, która realizując projekty rekrutacyjne
typu head hund używa metody direct search, polegającej na
bezpośrednich poszukiwaniach kandydata na stanowiska najwyższego szczebla np: zarząd,
top management, stanowiska dyrektorskie. Direct Search umożliwia pozyskanie aktualnie zatrudnionych, wybitnych specjalistów z top managementu, którzy w najlepszym stopniu sprawdzą się w
organizacji a o to właśnie chodzi. Proces rekrutacyjny ruszył a my z
niecierpliwością oczekiwaliśmy rezultatu. Okazało się, że poszukiwania specjalisty pełniącego najwyższą
funkcje menedżerską – executive level
trwały dwa miesiące. W tym czasie w naszej firmie przy wsparciu agencji w
obszarze restrukturyzacji zatrudnienia przeprowadzono kilka zmian. Część stanowisk, które funkcjonowały na przestarzałym,
wyeksploatowanym sprzęcie zlikwidowano ale w to miejsce uruchomiono nowoczesne
urządzenia do obsługi których trzeba było zatrudnić nowych , wyszkolonych
pracowników. Powstały więc ciekawe oferty pracy a specjalistów na różne
stanowiska agencja poszukiwała podczas giełd pracy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz