Witam
wszystkich odwiedzających bloga Outsourcing. Jakiś czas temu przeczytałam w
prasie, że wzrasta zapotrzebowanie na specjalistów
rynku nieruchomości. Klienci agencji nieruchomości oczekują nie tylko
pośrednictwa w zakresie kupna/sprzedaży, ale również, i to w coraz
większym stopniu doradztwa dotyczącego
m.in. ceny, lokalizacji czy rodzaju budownictwa. Stąd obserwuje się coraz większe
zapotrzebowanie na doradców ds. nieruchomości. Do ich zadań należy doradztwo w
zakresie sprzedaży lub zakupu, jak również pomoc przy wszelkich sprawach
związanych z formalnymi aspektami. Będąc jeszcze studentką usilnie poszukiwałam
pracy w tej branży. Bardzo sobie cenię status społeczny, jaki kojarzony jest z
zawodem specjalisty - doradcy ds. nieruchomości i czerpie
satysfakcję z wykonywania tak odpowiedzialnej pracy. Nie bez powodu grono
pośredników uznawane jest za jedno z najbardziej elitarnych, kuszących tak
zarobkami, jak i renomą. Odpowiednie wykształcenie to dopiero połowa drogi.
Następnie musiałam zrealizować praktyki zawodowe. Dopiero po uzyskaniu licencji
i wpisu do Centralnego Rejestru Pośredników w Obrocie Nieruchomościami mogłam
rozpocząć poszukiwanie zatrudnienia. Przeglądałam pojawiające się oferty pracy, odwiedzałam giełdy pracy z nadzieją na tę jedną
interesującą mnie atrakcyjną ofertę pracy. Znalazłam ogłoszenie agencji doradztwa personalnego, która dla
swojego klienta poszukiwała specjalisty
ds. nieruchomości a brzmiało mniej
więcej: jeśli masz cechy, których nie można po prostu wpisać do życiorysu. Daj
się poznać! Firma rekrutacyjna okazała się być liderem na rynku rekrutacyjnym i
z powodzeniem prowadzi projekty typu direct search, head hunting poszukując
personelu na stanowiska najwyższego szczebla, zarząd, top management, stanowiska dyrektorskie, executive level. Po kilku rozmowach kwalifikacyjnych przedstawiono mnie pracodawcy,
który zaproponował mi pracę w młodym, dynamicznym zespole składającym się
zarówno z wysokiej klasy specjalistów,
jak i osób początkujących.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz